Amatorskie wykonywanie pytek drukowanych
-----------------------------------------

Metoda ta zostala sprawdzona przeze mnie i kazdemu ja polecam :)

Jak zapewne zauwazyliscie, schematy plytek sa typowymi plikami. bmp, wiec nic nie stoi na przeszkodzie by je w jakim programie graficznym (np. w Paint) troszeczke "uaktualnic". 
Ja np. na jednej z nich napisalem swoj pseudonim :)  

Przed wydrukowaniem nie zapomnijcie tylko "odwrocic" schematu, tak by patrzac na kartke od strony druku wszelkie napisy wygladaly tak jakby sie na nie patrzylo w lustrze. 

Co nam jeszcze bedzie potrzebne (oprocz zelazka oczywiscie :))) )?

1. szmatka do prasowania - ja zrobilem ja ze zwyklej meskiej bawelnianej chusteczki do nosa - wystarczy ja napierw zlozyc na pol, nastepnie zwinac w rulonik i ponownie zlozyc
2. cos do przytrzymywania plytki na zelazku - najlepiej sprawdza sie cienka deseczka, w kazdym badz razie wloczkowe rekawiczki napewno nie pomoga :)
3. srodek do wytrawiania - proponuje B327
4. plastikowy pojemnik do wytrawiania plytek - ja uzylem takiego po "Masmixie" :)
5. jakis lakier do uzupelniania sciezek - moze byc lakier do paznokci
6. bezbarwny lakier w sprayu (do nabycia w sklepach motoryzacyjnych) - proponuje lakier akrylowy firmy MOTIP.

Po naniesieniu za pomoca zelazka na laminat kartki ze sciezkami nalezy chwile odczekac az osiagnie on temp. otoczenia, a nastepnie moczyc go min. 30 minut (15 min. to za malo) w wodzie z plynem do mycia naczyn o temp. min. 50 stopni. 
Namoczony papier radze sciagac z laminatu bardzo delikatnie, najlepiej scierac go opuszkami palcow, z tym zdrapywaniem paznokciem proponuje uwazac. 

Jesli zajdzie potrzeba przed wytrawieniem nalezy uzupelnic lakierem sciezki na laminacie.

B327 sprzedawany jest w opakowanach przeznaczonych do rozpuszczania w 0.5 l wody. Wg mnie nie ma sensu wrzucac plytki do tej ilosci wytrawiacza, dlatego tez proponuje rozpuscic go w tej ilosci wody, calosc przelac do sloika i z niego odlac wymagana ilosc.

Przed wytrawieniem roztwor trawiacy nalezy podgrzac do temp. 40-50 st. Celsjusza. 
Ja to zawsze robie w ten sposob, ze nalewam go do metalowego garnuszka, stawiam na gazie i metoda "Macajeva", tzn. palcem :) sprawdzam jaka ma temperature. Powinien miec taka temperature jak ciepla woda z kranu jaka myjecie rece :)

Po wrzuceniu plytki do wytrawiacza musicie zdac sie na cierpliwosc :)
Mi wytrawienie plytki wielkosci paczki papierosow zajelo ok. 40 minut. 
Macie wiec 40 minut wolnego :)

###
Mala uwaga - 1 piwo to jest max na co w tym czasie mozecie sobie pozwolic :))) 
Trzezwe myslenie bedzie potrzebne w dalszej pracy :)
###

Po wytrawieniu toner z plytki mozna zmyc dowolnym rozpuszczalnikiem lub benzyna. 
Nastepnie trzeba tylko powiercic otworki no i polutowac elementy :)

Plytke radze zabezpieczyc przed utlenianiem sie sciezek bezbarwnym lakierem w sprayu. 
Wiem ze nie jest to profesjonalna metoda, ale mozecie mi wierzyc na slowo, ze tak pomalowana plytka po wyschnieciu nie dosc ze wyglada bardzo efektownie, to bedzie wam sluzyc przez wieki :)

---
Coz moge powiedziec wiecej...
Jak dla mnie jest to rewelacyjna metoda - reczne malowanie sie do niej "nie umywa". Zreszta jak zrobicie chociazby 1 pytk to sami zobaczycie :)

Z moich doswiadczen wynika ze wydruk na atramentowce,a nastepnie ksero na papierze kredowym 115 g/m2 daje zaskakujace rezultaty - plytki w skali od 0 do 5 wychodza srednio na 4,9 :)


POZDRAWIAM I ZYCZE MILEJ ZABAWY
Zotti